Jak rozwijała się aktywna turystyka?

Czartery jachtówJeszcze kilkanaście lat temu pytanie o to, jak spędzaliśmy letnie wakacje nie wydawało się zbyt interesujące. W zdecydowanej większości przypadków odpowiedzi na nie pokrywały się. Zdecydowana większość turystów wybierała góry bądź morze w zależności od swoich indywidualnych preferencji, rzadko kto decydował się przy tym choćby na Wiedeń i jego zwiedzanie, nie mówiąc już o propozycjach takich, jak czarter jednostek pływających. Nie oznaczało to jednak, że żeglarstwo nie cieszyło się w Polsce popularnością, a zwolennicy innych form aktywnego spędzania czasu podporządkowywali się innym członkom rodziny zapominając o tym, że urlop może być atrakcyjny i z ich punktu widzenia. Problemem było przede wszystkim to, że brakowało ofert takich, jak świadectwo SRC, konwencjonalne wczasy nie miały więc alternatywy. Nie wiadomo zresztą, czy z sytuacją taką nie mielibyśmy do czynienia do dziś, gdyby za organizację wypoczynku nie wzięli się sami pasjonaci. Tak właśnie powstały pierwsze firmy oferujące czarter jachtów na Mazurach, promujące żeglarstwo i organizujące pełnomorskie wyprawy wędkarskie. Ich pierwsze kroki były obserwowane ze sceptycyzmem, gdy jednak okazało się, że grupa osób zainteresowanych dokumentem takim, jak świadectwo operatora SRC nie jest mała, zaczęto je doceniać. Dziś poszukiwanie propozycji aktywnego wypoczynku letniego można rozpocząć nie tylko wówczas, gdy jest się mieszkańcem dużego miasta takiego, jak Kraków. Również mniejsze ośrodki miejskie mają nam wiele do zaoferowania w tym zakresie,  na ich terenie także znajdują się bowiem niemałe grupy turystów, dla których ważne są nie warunki, w jakich się śpi i to, czy noclegi są z dala od centrum, ale to, czy można mówić o naprawdę aktywnym wypoczynku. Wiele wskazuje zresztą na to, że aktywna turystyka dopiero zaczyna zdobywać serca podróżnych.

Komentarze
  • mma Elbląg pisze:

    Ciekawy artykul. Zachowalem twoja strone w ulubionych. Teraz bede tu czesciej
    zagladal. Powinienes jedynie zmienic grafike poniewaz ta wyglada troche nieprofesjonalnie.