Dogtrekking w Górach Świętokrzyskich

Wiele osób wciąż zostawia swoje psiaki w domu na czas wyjazdu w góry mylnie sądząc, że w parkach narodowych funkcjonuje całkowity zakaz wprowadzania zwierząt. To nieprawda. Faktem jest, że do większości parków narodowych w Polsce nie można wchodzić z psem, ale na szczęście jest kilka wyjątków. Jednym z nich jest Świętokrzyski Park Narodowy. Jedynym warunkiem wejścia na jego teren z psem jest posiadanie smyczy.

Z psem w Górach Świętokrzyskich

Góry Świętokrzyskie to najlepsze miejsce na rozpoczęcie przygody z dogtrekkingiem. Ta dyscyplina zdobywa coraz większą popularność w Polsce. Organizowane są liczne zawody, m.in. Puchar Polski w Dogtrekkingu, Puchar Małopolski i wiele innych, regionalnych imprez. W Świętokrzyskim Parku Narodowym mamy do dyspozycji kilka malowniczych i niezbyt wymagających tras, np. między Łysicą a Łysą Górą. Nie ma tam dużych przewyższeń, każdy zdrowy pies powinien sobie poradzić i przygotować się w ten sposób do startu w zawodach.

Oprócz sportowego charakteru zawodów dogtrekkingowych istotny jest walor turystyczny, nie wspominając o zwiększeniu więzi z psem. Dogtrekking jest również lekarstwem na wiele problemów behawioralnych, u których podłoża leży brak lub zbyt mała aktywność fizyczna psów. W województwie świętokrzyskim regularnie odbywają się imprezy z psami, dlatego warto śledzić kalendarz wydarzeń i poznać atrakcje świętokrzyskie z… psem.

 

Na Mazury!

Wielu z ludzi, którzy złaknieni są wypoczynku, myśli o tym, by wyjechać za granicę. Zupełnie tak, jakby prawdziwy relaks i wypoczynek zaczynał się dopiero po przekroczeniu granicy, a w naszym kraju nie można było odpocząć na najwyższym poziomie. Czas zerwać z tym myśleniem. Nasz kraj jest piękny, widzą to turyści z obcych krajów, zauważmy to i my. Najwyższy na to czas.

Piękno polskiej przyrody

W Polsce możemy dostać dokładnie to, co za granicą – piękne widoki, możliwość obcowania z dziką naturą, wypoczynek nad wodą… Jeżeli takie rozrywki nas jednak nie przekonują, zawsze można rozejrzeć się za czymś bardziej wpisującym się w nurt wypoczynku aktywnego – wybrać się do Parku Atrakcji Wojskowych, chociażby albo skoczyć ze spadochronem. Żeby to wszystko mieć nie trzeba szukać paszportu. Wystarczy obrać kurs na Mazury. Mazury to przecież nie tylko lasy, woda, łowienie ryb i rozrywki, które wielu mogą kojarzyć się dość „statycznie”, to również możliwość odkrycia rzeczy, o których istnieniu nikt z nas tak naprawdę nie miał wcześniej pojęcia. Atrakcje turystyczne na Mazurach można bez najmniejszego problemu dostosować pod każdego człowieka – aktywnego bądź nie, dorosłego bądź też dziecko. A to atut, którego przecenić nie można.